Poradnik SitPup

Jak zdobyć więcej klientów jako petsitter

Zanim wydasz cokolwiek na reklamę, warto sprawdzić, ile zapytań już tracisz. U większości opiekunów ta dziura jest większa niż jakikolwiek nowy kanał.

8 min czytania

Powiązana strona SitPup: System rezerwacji dla petsitterów

Zacznij od zapytań, które już dostajesz

Więcej klientów brzmi jak problem z ruchem, a często nim nie jest. Jeśli ktoś pyta, czy masz wolne, a Ty odpisujesz po sześciu godzinach, część tych osób zarezerwowała już kogoś innego. Właściciele pytający o najbliższy weekend rzadko są cierpliwi.

Dwie rzeczy naprawiają większość tego problemu i żadna nie kosztuje. Odpisuj szybciej na pierwszą wiadomość, nawet jeśli odpowiedzią jest link, a nie sprawdzenie terminu. I spraw, żeby ta pierwsza odpowiedź wykonała pracę: link do rezerwacji z cenami i dostępnością konwertuje lepiej niż wiadomość obiecująca, że sprawdzisz i dasz znać.

Warto zmierzyć, zanim zrobisz cokolwiek innego: z ostatnich dwudziestu zapytań ile skończyło się rezerwacją, a ile ucichło po Twojej pierwszej odpowiedzi? Jeśli dużo ucichło, to najtańsza rzecz do naprawienia.

Bądź do znalezienia tam, gdzie właściciele naprawdę szukają

Właściciele zwierząt nie przeglądają ofert. Szukają, gdy potrzebują kogoś, zwykle mając już termin w głowie, i pytają lokalnie.

  1. 1

    Załóż wizytówkę Google

    Jest darmowa i wrzuca Cię w lokalne wyniki na mapie, które ludzie widzą jako pierwsze, szukając opiekuna w swoim mieście. Dodaj usługi, godziny, zdjęcia i link do rezerwacji.

  2. 2

    Bądź w lokalnych grupach, zanim będziesz ich potrzebować

    W grupach miejskich na Facebooku stale ktoś prosi o polecenie opiekuna. Osobę, która wcześniej pomocnie odpowiadała na pytania, poleca się chętnie; zimna reklama zwykle przepada.

  3. 3

    Zbuduj relacje z weterynarzami, groomerami i sklepami

    Pytają ich o polecenia co tydzień i pamiętają tych, których faktycznie poznali. Zostaw wizytówki i przedstaw się osobiście, zamiast zostawiać je w recepcji.

  4. 4

    Zrób z bio na Instagramie link do rezerwacji

    Nie link do linktree z pięcioma rzeczami. Jeden link, do strony, która pokazuje ofertę i przyjmuje zapytanie.

Ułatw rezerwację poza godzinami pracy

Wiele zapytań w opiece nad zwierzętami pojawia się wieczorem, gdy ktoś wreszcie siada i orientuje się, że potrzebuje opieki na wyjazd. Jeśli rezerwacja wymaga Twojej odpowiedzi, każde z nich czeka do rana, a rano jesteś porównywany z tym, kto odpisał w nocy.

Strona rezerwacji albo widget przyjmują zapytania, gdy śpisz, wyprowadzasz psa albo jesteś z własną rodziną. Nadal każde potwierdzasz, więc nic nie rezerwuje się bez Ciebie; różnica polega na tym, że zapytanie zostaje zapisane, a nie odłożone.

Dokładnie to robi strona rezerwacji albo widget SitPup: przyjmuje kompletne zapytania o każdej porze, w ośmiu językach, a Ty potwierdzasz je, gdy masz chwilę.

Zadbaj o stałych klientów, zanim zaczniesz gonić nowych

Wracający klient nic nie kosztuje w pozyskaniu i zwykle rezerwuje dłuższe pobyty niż nowy. W opiece nad zwierzętami utrzymanie klienta jest wyjątkowo mocne, gdy doświadczenie było dobre, bo właściciele naprawdę niechętnie oddają zwierzę komuś nowemu.

Najwięcej robią tu drobiazgi: zdjęcie w trakcie pobytu, zapamiętanie rutyny psa bez dwukrotnego przypominania i zapytanie o kolejny wyjazd przy odbiorze. Pytaj o następną rezerwację, gdy klient stoi przed Tobą zadowolony, a nie wiadomością trzy miesiące później.

  • Napisz do stałych klientów przed oczywistymi terminami: wakacje, święta, ferie
  • Prowadź notatki przy każdym zwierzaku, żeby drugi pobyt był widocznie łatwiejszy niż pierwszy
  • Uprzedź stałych klientów, gdy kalendarz na gorący okres się zapełnia, uczciwie i raz

SitPup trzyma każdą poprzednią rezerwację razem z danymi zwierzaka, więc drugi pobyt stałego klienta ustawisz szybciej niż pierwszy, a jeśli po prostu zadzwoni, dodasz rezerwację ręcznie.

Proś o opinie i polecenia jak należy

Większość opiekunów wie, że powinna prosić, i tego nie robi, bo czuje się niezręcznie. Ta niezręczność wynika głównie z momentu: prośba po tygodniach wygląda jak przysługa, prośba przy odbiorze, gdy klient właśnie dziękuje, już nie.

Powiedz konkretnie gdzie. Opinia w wizytówce Google pomaga Ci pojawiać się w lokalnych wynikach; komentarz w grupie na Facebooku trafia do osób, które właśnie szukają. Ogólne prośby o wystawienie gdzieś opinii są ignorowane.

Polecenia działają tak samo. Zadowolony klient poleci Cię, jeśli polecenie będzie łatwe, więc daj mu link do wklejenia zamiast prosić, żeby tłumaczył, jak Cię znaleźć.

Ceny i dostępność też kształtują popyt

Jeśli co weekend odmawiasz, a w tygodniu masz pusto, to sygnał cenowy, a nie problem marketingowy. Wyższa stawka weekendowa albo minimalny pobyt w gorących terminach zmienia to, co się rezerwuje, bez szukania choćby jednego nowego klienta.

Odwrotnie też to działa. Jeśli zapytania przychodzą i nigdy nie kończą się rezerwacją, sprawdź, czy Twoje ceny są w ogóle widoczne. Właściciele, którzy nie widzą ceny, często zakładają najgorsze i nie pytają.

SitPup ma obie dźwignie w środku: stawki weekendowe i sezonowe, minimalną liczbę nocy w gorących terminach oraz ceny widoczne na stronie rezerwacji, więc nikt nie musi o nie pytać.

Najważniejsze wnioski

  • Najpierw sprawdź konwersję, potem ruch: wolne pierwsze odpowiedzi tracą więcej rezerwacji niż brakujący kanał.
  • Wizytówka Google jest darmowa i wrzuca Cię w lokalne wyniki na mapie.
  • Przyjmuj zapytania poza godzinami pracy; wieczorne trafiają do tego, kto je zapisał.
  • Stali klienci rezerwują dłuższe pobyty i nic nie kosztuje ich odzyskanie.
  • Proś o opinie przy odbiorze i wskaż konkretne miejsce.
  • Stawkami weekendowymi i minimalnym pobytem kształtuj popyt, który już masz.

Przestań tracić wieczorne zapytania

Strona rezerwacji przyjmuje kompletne zapytania, gdy pracujesz, śpisz albo wyprowadzasz psa. Każde nadal potwierdzasz Ty.